Międzynarodowe Centrum Sztuki Współczesnej i Martyrologicznej w Libiążu-Kosówkach

Szanowni Państwo,

minęło już sześć  lat od kiedy udało mi się  pozyskać na rzecz Libiąża ok. 350 szt. współczesnych prac artystycznych o tematyce martyrologicznej, które otrzymaliśmy z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Zostały  wykonane przez artystów z różnych krajów świata i prezentują różne dziedziny sztuki jak malarstwo, rzeźba, grafika, rysunek, płaskorzeźba i tkanina artystyczna. Wśród całego zbioru pozyskanych prac są takie, które były oglądane przez wielu odwiedzających, a więc mogły się utrwalić w ich pamięci, co prawdopodobnie wpłynęłoby na zainteresowanie miejsca, w którym byłyby prezentowane. Niewielka część tych prac była na wystawie w Zachęcie  w Warszawie, w doborowym towarzystwie prac najlepszych artystów z całej Polski.

Jednakże od dłuższego czasu prace leżą w magazynie w Libiążu i nic się z nimi nie robi, pomijając kwestię zabezpieczenia konserwatorskiego, powinny być udostępniane chociaż dla tych, którzy piszą różnego rodzaju opracowania na temat autorów wybranych dzieł.

Cały ten zbiór miał pomóc w powołaniu do życia Międzynarodowego Centrum Sztuki Współczesnej i martyrologicznej w Libiążu-Kosówkach. Byłaby to placówka, która skupiałaby wokół siebie historyków, historyków sztuki, ludzi zajmujących się prywatnie historią, a także współpracowałaby z miejscowymi i zamiejscowymi instytucjami muzealnymi, domami kultury i placówkami oświatowymi. Działanie musi być tak szerokie ponieważ chcielibyśmy pozyskać część turystów odwiedzających PMA-B w Oświęcimiu.

Jest to nisza, z której należy skorzystać, gdyż prace są tematycznie związane z martyrologią ogólnie, a Libiąż był jednym z podobozów KL Auschwitz-Birkenau. Zainteresowanie takimi zbiorami w MCSzWiM przyczyniłoby się to skierowania części ruchu turystycznego do Libiąża i oczywiście Kosówek.  Mój projekt zakłada stworzenie określonej ilości miejsc pracy szczególnie dla młodych i wykształconych ludzi. Powstałyby też miejsca pracy związane pośrednio z tą instytucją, jak gastronomia, pokoje do wynajęcia itd.

Projekt, który mógł być realizowany w Libiążu,  obecnie działa i rozkwita w Zatorze (Zatorland), szansa została zaprzepaszczona, nie wolno pozwolić aby kolejna inicjatywa ugrzęzła w jakimś administracyjnym koszu lub została odrzucona w wyniku zwykłej niechęci. Zresztą potrzebne środki do wykonania tego przedsięwzięcia można pozyskać nie tylko z funduszy unijnych. Są jeszcze inne możliwości, jak choćby od potencjalnie strategicznych sponsorów.

Rozpocząłem tę inicjatywę i jeżeli wybierzecie mnie Państwo na radnego, zrobię wszystko, aby doprowadzić ją do szczęśliwego zakończenia. Chcę, żeby Libiąż miał swoją placówkę naukowo – badawczo-edukacyjną, z której wszyscy będziemy dumni.

Klemens Hołownia